What is this blog about? / O czym jest ten blog?

This blog is going to be my journey into a fabulous world of yarns, threads, fabrics, embroidery, cross stitch, hand and machine sewing, tatting and crocheting. It is my journey in eighty reels around the sewing world I have recently embarked on :) Adieu!

Ten blog jest moją pierwszą podróżą w bajecznie kolorowy świat ręcznych robótek, igieł, nici, szydełek, czółenek i szmatek. To tu chce pokazywać swoje pierwsze zmagania z igłą i szydełkiem, uczyć się nowych technik, realizować projekty, dzielić obserwacjami itp. Zamierzam bowiem udac się w podróż w 80 szpulek dookoła krawieckiego świata :)
Ahoj!

Sunday, May 23, 2010

Dla mamy / Mother's Day

Oj dawno mnie tu nie było! :) Czas nadrobić zaległości. Oto co zrobiłam dla mamy na zbliżający dzień matki :) wyhaftowałam lawendową zakładkę oraz kartkę z różami :) Moja mama jest wielbicielką róż więc mam nadzieję, że zaskoczę ją tą kartką. Na płótnie zastosowałam poraz pierwszy cieniowanie tuszem oraz kredą.Muszę przyznać, że nad tymi różami spędziłam trochę czasu, dziubdziałam i dziubdziałam te krzyżyki a potem jeszcze ten backstitch, którego tu pełno. Ale warto było, bo bardzo mi się ten schemacik podoba :P

ps. Schematy na haft wstawię jutro po zeskanowaniu, jeśli ktos będzie miał ochotę :)

* * * Here is what I've crafted for my mum for the coming Mother's Day in Poland - I cross stitched a lavender bookmark and a card with roses. My mum loves roses, so I hope she will like it :)
For the 1st time I experimented with a cat's eye ink and chalks to get some shading. I spent quite a long time to complete this stitch; xxx by xxx, knot by knot, back stitch mm by mmm but it was worth it as I love this rosy design  :) Anyway I also do enjoy a slow, relaxed stitching ;)


edit: na Wasza prośbę wstawiam schematy krzyżykowe :)

 


A jeśli chodzi o cieniowanie to już wyjaśniam, nic prostszego :P białą aidę poprostu "przybrudziłam" na brzegach tuszem do papieru z serii cat's eye a pacynką (aplikatorem do makijażu) pocieniowałam tło między haftem skoordynowanym kolorystycznie różem i fioletem ze zestawu kredy do cieniowania papieru, chociazby takim jak TEN przykładowy. I to wszystko! :) Voile!

Wednesday, May 05, 2010

Warto wiedzieć, warto znać / Good to know

This is about dying an aida with some fabric paints (from the current issue of the Cross Stitcher magazine). Thought I'd share this scan with you as you might find it useful. Enjoy!

Właśnie przeglądałam najnowszy numer cross stitcher-a i oto na co sie natknęłam :)  Farbowanie płótna farbkami do materiału oraz kawą i herbatą
Bo, to specjalnie z myśla o Tobie ;) ale innym też może sie przydać :)

Sunday, May 02, 2010

Znowu się chwalę :P / What a show-off!

*** Watch out! I'm gonna show off my new shopping again :P Today we have been to a new needlecraft shop - The Black Sheep Craft Barn, located in a distant place - Culcheth. It's a real needlecraft paradise! Believe me! You just lose your head seeing all this stock! I'll be back there sometime. For sure!

Wybaczcie. Znowu się chwalę :P Nowymi nabytkami. T. zabrał mnie dziś do odległego The Black Sheep Craft Barn w Culcheth :) a tam człowiek dosłownie dostaje małpiego rozumu od tylu wspaniałych artykułów. Prawdziwy raj dla wszystkich kobiet :) Na pewno tam wrócę :P Póki co jestem w 7 niebie :D

*** First, I'd like to show you what I've been working on for the past couple weeks - a gift bookmark for my mum for the Mother's Day in PL. I also keep on stitching my boho style ipod case. A xxx stitch card for my mum will follow soon. Teehee! I really need to make it snappy if I want to make it for 26th May :P and I've already have got a hell of new projects on my mind! No felt hand-sewn fish this time. Didn't have much time for them. Sorry about the dimmed photos, I took them late today afternoon. Just click on them to see their real size.

Ale na początek chwalę się tym nad czym aktualnie siedzę:  zakładka dla mamy na Dzień Matki (bliska ukończenia, a potem jeszcze tylko umieszczę ja na papierze), oraz mały postęp w ozdobieniu etui na ipoda :) Do zakładki dołączy jeszcze wyszywana karteczka dla Mamy (uhu, muszę sie streszczać:P)
Póki co, rybek 0 na razie. Sorry, zdjęcia troche przyciemne, robiłam późnym popołudniem, po kliknięciu na powiekszenie na pewno bedzie widać :)


*** In Craft Barn I bought these wonderful aidas - 2 patterned ones and 2 in pastel colours. I also found some cream-coloured as well as some aida scraps! 

W Craft Barn zakupiłam sobie te wspaniałe płócienka do wyszywania, w kolorze pastelowym niebieskim, zielonym, we wzorki oraz kremowe :) Skrawki płótna również można było wygrzebać sobie ze sterty "odpadów" :)

*** I have also bought this! A Dictionary of Teas! Something not to be missed. Definitely.

Zakupiłam również ten oto zestaw do wyszycia - A Dictionary of Teas! Ja, herbaciara, jakbym mogła nie mieć takiego! :P

*** My bf bought these  2 big cross stitch projects for me. How generous of him!
The rose will be for my mum and the religious cross stitch kit for my nan.

T. chojnie zasponsorował mi te zestawy:
zestaw dla mamy z różą, nie wiem czemu ale róża jakoś blado wyszła na tym rysunku, jednak będzie w takich kolorach jak mulinka na tyłach zestawu:


oraz ten religijny dla babci . Muszę przyznać, że bardzo mi się podoba ten projekt :) jest na czarnej kanwie (pierwszy raz bedę haftować na czarnym płótnie!) a mulina ma piękne, nasycone kolory.

*** I've also bought two complete sets of stranded cotton, just for playing with threads and needles for some future random projects.

Zakupiłam też 2 komplety muliny, tak dla zabawy z nitką i na wyszywanie różnych przypadkowych projektów :)
*** As for the accessories, I bought 2 metallic threads, plastic organisers, plastic bobbins, DMC needle case and scissors case and some thematic buttons. 

A z akcesoriów wygrzebałam: dwie metaliczne mulinki, plastikowy organizerek na mulinę, plastikowe płaskie szpuleczki, igielnik od DMC, etui na moją czaplę ;)  oraz guziczki tematyczne


*** And to finish off, I bought this magazine a week ago. It includes a lovely cross stitch kit with Nelson :)

I na koniec jedna gazetka ze słodkim kociakiem do wyszycia :)


*** That's it :) I'm off to some other blogs now. See ya! 

To tyle na dziś. Zostawiam Was i odlatuję do innych blogowych zakątków :)

Saturday, April 24, 2010

Czapla / Stork

Wszyscy mają czaplę, mam i ja! :) Podobno każda szanująca się hafciarka ma taką czaplę w swoim nitkowym warsztacie. Dołączyłam i ja do grona tych hafciarek ;) Czapla jest już moja :)
Te nożyczki, z angielska nazywane  bardziej Stork (= bocian) niż czapla są wyrabiane we Włoszech i podobno słyną z jakości i długoletności pod warunkiem, że używa się ich tylko i wyłącznie do nici. (Gwarancja na 2 lata! I zwrócie jeszcze uwagę na naklejkę na pudełku z przekreślonym numerem 25 - Are you old enough? bo osobom poniżej 25 roku życia nożyczek nie sprzedajemy! LOL :P )  Z czaplą nieodłącznie kojarzy mi się opowiadanko z książki z dzieciństwa, autorstwa Marii Kownackiej "Kukuryku na ręczniku" w kórym to niejaka Ciotka-Klotka taką czaplę posiadała w swoim pudełeczku :) Pozazdrościłam tej Ciotce-Klotce :P i czaplę przywiozłam ze sklepu Dunelm Mill.


Zakupiłam sobie też drugą ważna dla mnie rzecz - rotary cutter do cięcia materiału, zalecany przez wiele magazynów krawieckich, tani nie był ale liczę, że sprawdzi się w praktyce :)


I jeszcze inne duperelki (wiem, zamęczam Was moimi zakupami :P ) - igiełki do haftowania (na zapas) i samo-nawlekające się igły (???)


klej do materiały i wstążki (6 m za 39 p!) Woah!


oraz zameczki i felcik w paseczki (już widze kolejna rybkę w tej skórce:D)


Zakupiłam jeszcze pierwszą próbną tasiemkę do szytych woreczków ale szokiem dla mnie okazała cena interfacing-u (tłumaczenie ze słownika na polski: klejonka (kontekst krawiecki) :D :P LOL) ponad 5 funtów za wąski metr! Normalnie rozbój w biały dzień!

Thursday, April 22, 2010

Material Girl :)

Yes! I have definitely become a 'material' girl now! :) Just look at them! - the fabrics! Aren't they gorgeous?! I've gone totally crazy about these fabulous materials I've ordered from efabrics.co.uk When I see them stacked like this, all want to do is to sit down to my sewing machine and other  sewing girly toys! And I will. Soon. Very soon.

Chwalę sie dziś nowymi tkaninkami zamówionymi od efabrics.co.uk, które przybyły do mnie wczoraj w paczce. Jestem w siódmym niebie! Dotykam je, macam, oglądam i cieszę się jak dziecko :) I kiedy tak patrzę na ten stosik, mam ochotę zaraz zasiąść do maszyny i cos podziałać :) Ale stosik bedzie musiał poczekać do weekendu :-/


The white and red polka dot fabric together with the handles comes from the Sewing Home Style magazine.  Isn;t it gorgeous! I'm gonna sew a bag using this piece of fabric :) Just wait and see :)

zaś ten kawałek czerwonego płótna w białe kropy był dodatkiem do magazynu Sewing Home Style i powstanie z niego torba w groszki  :) ostatnio mam wrażenie, że materiały w kropeczki są na topie! 


In Poundland I found satin and organza fabric scraps...

w Poundland-zie zaś w ręce wpadły mi satyna i organza :)



And some glassy beads...

i szklane koraliki...


Let's Get Crafting has issued this month a cross stitch magazine with some lovely freebies - stranded cotton, aperture cards, embellishments and floral cross stitch charts! It's just what I needed! Lucky me!

a Let's Get Crafting w tym miesiącu wypuściło numer z mulinkami, kartkami z aperturą i wzorami krzyzykowymi! o ja szczęściara! ;-) :P



And I found these buttons galore in Jotter :) 4 packets for 2 pounds! Bargain!

A z Jottera przywlokam kolejne guziczki! Tym razem prawdziwy bargain! 4 paczuszki za 2 GBP!

Monday, April 19, 2010

Piórnik / Pencil case

My first hand- and machine-sewn pencil case ever! I huffed and puffed all night yesterday until I got it done :P I know, it's not ideal as I'm still getting used to the machine sewing. (I had used the lining  and inserted the zipper for the 1st time!) The pencil case was given as a birthday gift to Ryan on his birthday. He liked it, especially the choo choo buttons :) Sorry for not the best quality pics. I took  a few quick shots today morning before leaving for work!

Jest! Wymęczyłam!.... wymęczyłam wczoraj swój pierwszy szyty ręcznie i maszynowo piórnik! Siedziałam, szyłam, dłubałam, dziubdziałam, sapałam dotąd aż coś powstało :D Co prawda nie do końca tak jak chciałam ale już coś :P Obswajanie się z maszyną do szycia wciąż jeszcze jest u mnie zauważalne. Poraz pierwszy zastosowałam podszewkę i wstawiałam zamek. Piórnik podarowałam dziś rano Ryanowi na jego wczorajsze urodziny, włącznie z wyposażeniem (czytaj: ołówki, gumki, mazaki...) Mały nie wybrzydzał. Spodobał się. A najbardziej guziczki z ciufcią, samochodzikiem i samolotem. Mało co i ich nie poukręcał :D
Zdjecia robione dziś rano, na chybcika przed pracą wiec jakość nie najlepsza i pochmurno dziś było.

Sunday, April 18, 2010

Pandora Fish

I'd like to introduce you to my new fishie :) Pandora Fish! I've attached a paperclip to it and a cute little cow bell so that it makes a delicate clinging sound when it is being fished out with a magnet fishing rod. :) I also practised my first French knots on Pandora.

Przedstawiam Wam Pandorę, nową gotową rybkę :D Doczepiłam im spinacze biurowe oraz malutkie cow bells, żeby brzęczały jak będzie się je łowić ... na wędkę z magnesem :) Każda z rybek jest dla mnie na pewnien sposób eksperymentalna, tym razem na Pandorze ćwiczyłam swoje pierwsze French knots :D


and now I've got 2 ! Pandora and Sophie Fish :)

i tym sposobem są już dwie :) Pandora i Sophie Fish :)


I have to show ya my new sewing goodies that arrived yesterday with mail! Couldn't wait to lay my hands on them! Yay! 

i jeszcze muszę się pochwalić nowymi nabytkami, długo przeze mnie oczekiwanymi, z ogromną niecierrrrpliwościa :) które przybyły do mnie wczoraj w przesyłce. Jupi!!!!

Newly ordered fresh load of DMC stranded cotton. These will be used for my bigger cross stitch projects and I want some good quality cotton for them :) I tend to use cheaper embroidery cotton for practicising and small projects.

świeże zamówione mulinki DMC które przeznaczam na duże projekty krzyżykowe, postanowiłam bowiem wykorzystywać na moje "popisowe" krzyżyki :D  mulinę dobrej jakości taką jak DMC, Madeira czy Anchor, tańszą zaś wykorzystuję do ćwiczenia, szycia i mniejszych projektó. Już nie mogę się doczekać kiedy zacznę kolejny projekt! :D 


Another long-awaited accessory was a lap frame for cross stitching! Wanna have a go at it right now!

Drugie wyczekiwane przeze mnie "akcesorio" to tamborek do wyszywania :D taki stojaczkowy, dla wygody... 


The parcel also included 3 white aidas, water soluble canvas and a water erasable fabric marker

w paczce były jeszcze 3 białe aida-y do wyszywania, water soluble canvas - płotno które po ukonczeniu projektu rozpuszcza się w wodzie umożliwiające wyszywanie na tkaninie która nie ma jasno wyodrębnionej krzyżykowej struktury oraz markerek wodny do płótna :) 


And here are some other little embellishments I found at local shops
Love those cute bottles with seed beads! Don't you?

a tu jeszcze inne duperelki, tym razem z lokalnych sklepów
-koraliczki w uroczych szklanych buteleczkach :)


Some plastic beads for embellishing my soft toys

i jeszcze inne koraliki do szycia


Cow bells, aren't they sweet?

-wspomniane wcześniej cow bells


Buttons galore... I definitely fell in love with the smallest ones!

-guziki i guziczki... zakochałam się w tych maleństwach!!! :) niektóre są tak małe, że nie idzie ich przyszyć tylko trzeba je przyklejac :D


And my fave mags! Also bought first three about sewing.

i na koniec moje ukochane gazetki :D



Now I'm taking off to wake up my sewing machine! Got a lot to do today! Bye! Bye!

A teraz lecę obudzic moją maszynę do szycia :) Pa! Pa!