What is this blog about? / O czym jest ten blog?

This blog is going to be my journey into a fabulous world of yarns, threads, fabrics, embroidery, cross stitch, hand and machine sewing, tatting and crocheting. It is my journey in eighty reels around the sewing world I have recently embarked on :) Adieu!

Ten blog jest moją pierwszą podróżą w bajecznie kolorowy świat ręcznych robótek, igieł, nici, szydełek, czółenek i szmatek. To tu chce pokazywać swoje pierwsze zmagania z igłą i szydełkiem, uczyć się nowych technik, realizować projekty, dzielić obserwacjami itp. Zamierzam bowiem udac się w podróż w 80 szpulek dookoła krawieckiego świata :)
Ahoj!
Showing posts with label cross stitch design/projektowanie wzorów. Show all posts
Showing posts with label cross stitch design/projektowanie wzorów. Show all posts

Tuesday, March 07, 2017

Post dla Kociarzy ;-)

Dziś będzie znowu o kotach :) Bo o kotach pisać lubię :D Zacznę najpierw od tego co stworzyłam i wykończyłam jeszcze dzisiaj po południu :) Zakładka do książki z super słodkim kociakiem. Ta da!
Jak Wam się podoba?


To był dodatek do najnowszego wydania Cross Stitch Crazy issue 227. Jak tylko go zobaczyłam wiedziałam, że będę musiała go wyhaftować od zaraz.


Pomysł na kartkę z kieszonką na zakładkę bardzo mi się spodobał - ciekawy i efektowny sposób podania prezentu :)


Widząc taką mordkę, nie sposób się nie uśmiechnąć :) Ucieszyłam się również, kiedy znalazłam u siebie filc w idealnie pasującym odcieniu - miodowym.


Naturalnie zakładkę zostawiam sobie :)


A teraz coś co tygryski lubią najbardziej: nowe zakupy książkowe no i oczywiście nowa zakładka w użyciu, uprzyjemniająca doznania czytelnicze :D


Nic mi tak nie poprawia humoru jak nowe czytadła w pięknej oprawie. Mam słabość do pięknych książek i o nietypowej tematyce :)

Następnie coś typowo zakupowego :) Chwalę się swoimi kocimi zakupami z ostatnich 2 m-cy.
Kiedy zobaczyłam w internecie ten białoczarny, "kredowy" projekt z kotem - zakochałam się w nim od razu. Widziałam kiedyś wcześniej na Etsy ten sam wzór w różach i fiolecie ale ten "chalkboard" podoba mi się o wiele bardziej! Zakupiłam go u babeczki, która wykonuje zestawy kupując legalnie grafikę od artystów - Yiotas Cross Stitch. 

Nitki przyszły w postaci nawiniętych bobinków. Jest to mulina Madeiry. Nigdy nie wyszywałam jeszcze Madeirą, więc to będzie moje pierwsze doświadczenie z tą marką nici. Czy miał ktoś może problem z farbującą czarwoną muliną Madeiry? Pytam z ciekawości tak gwoli moich przeszłych doświadczeń z czerwoną muliną Anchora.


Ze zdjęcia widać jakich rozmiarów będzie ten projekt. Załączona czarna kanwa to 14 ct.

Witaj czarna tablico i kredo! :)

Jedziemy dalej :)
Nie tak dawno, jedna z facebookowych konwersacji na temat haftowania przypomniała mi o tym, że mam jeszcze do zakupienia kolejne zestawy hafcikowe z kotami Laurel Burch firmy Mill Hill. Pisałam już o nich kiedyś. Odkładałam te zakupy na później bo wiadomo, zawsze jest coś innego do kupienia w każdym m-cu :) Nie tak dawno temu ponownie zajrzałam do sklepu Sewanso, gdzie zakupiłam je pierwotnie i spanikowałam, kiedy nie mogłam znaleźć tych zestawów, których mi brakowało. Poznikały też one z innych sklepów internetowych! Po raz kolejny poratował mnie eBay i jeden sprzedawca ze Stanów, który miał wszystkie trzy brakujące zestawy i to na evenweave'ie, nie na Aidzie. Pierwsze trzy miałam z lnem więc chciałam mieć kontynuację. Udało się! Uff! Zestawy przyleciały bezpiecznie z USA.
Trzy brakujące...


Teraz mam pełny komplet! Hurrrah!  Jestem niezmiernie szczęśliwa :)


Tak wyglądają te kocie zestawy od tyłu: załączone płótno, instrukcje, dużo kolorowej muliny, cienka igiełka i koralikowy drobiazg.


Nie wyobrażam sobie uganiania się za częściami składowymi tych zestawów pojedynczo aby je skompletować. Kupienie całego zestawu na raz było jedyną opcją, nawet jeśli wydaje się to kosztowne.


Tż uszczęśliwił mnie jeszcze bardziej kiedy na minione święta BN sprezentował mi 4 brakujące ramki to tych zestawów.  Kolejne Hurrah! :D Dopełniają one stylowo całości.


W ogóle to jestem wielką fanką twórczości Laurel Burch. Malowane bajkowe koty wyniosły ją na piedestał sławy. Jaka szkoda, że ta amerykańska artystka już nie żyje. Mam to szczęście być w posiadaniu dwóch pięknych notesów z kotami L.B. - seria Fantastic Felines z księgarni Waterstones.


Po rozłożeniu magnetycznych zakładek tak wyglądają okładki od tyłu :)


Mam też Burch'owe stempelki. Strrrasznie mi się podobają.


Propozycje kartkowe z użyciem tychże stempelków. Można z nich wyczarować cuda.


Jeśli spodobały Wam się bajkowe koty Laurel Burch to będziecie mieli /miały okazję je nawet wyhaftować :) A to wszystko dzięki Monice (Igiełka), którą zapoznałam z twórczością L. B i przekonałam do wykonania krzyżykowej adaptacji tychże kotów. Znajdziecie je w jej polskim sklepie oraz w jej rozwijającym się sklepie na Etsy.




A może ktoś się skusi na ten sympatyczny koci sampler? :) Również do nabycia u Moniki.


Tyle reklamy. Powracamy do tematu. Oto co wygrzebałam z przydasiowego pudła - coś o czym zupełnie zapomniałam, że mam i leżało dłuuuugo zapomniane:


Nawet nie pamiętam jak ten koci zestaw znalazł się u mnie. Chyba mi go ktoś podarował. Ten śpiący burasek przez cały ten czas jakoś nie zwracał mojej uwagi...


... aż do momentu aż 3 tygodnie temu w naszym domu zagościł nowy buraskowaty domownik i trzeci na liście inwentarza kot - Ben.


W wyniku życiowych wydarzeń Ben stracił swoją właścicielkę i teraz mieszka z nami. Stopniowo integrujemy się i oswajamy z pozostałymi kotami bo kocie animozje miedzy kocurami potrafią być bardzo skomplikowane. Na razie idzie nam to pod górkę. Ale szukamy różnych rozwiązań i kompromisów. I nie tracimy nadziei.
Tak więc przedstawiam Wam moja drużynę BBC:

Ben (on)
Banjo (ona)
Cookie (on)


Na dziś koniec. Amen.
Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny.

Tuesday, May 20, 2014

iStitch2 - oprogramowanie hafciarskie

Wpadłam ostatnio na pewien pomysł: chcę spróbować swoich sił w projektowaniu własnych wzorków xxx w zwiazku z tym zrobiłam krótkie rozeznanie w internecie jakie oprogramowania sa dostępne na rynku i wybrałam jedno dla siebie - iStitch2. Complete Cross Stitch Design Program autorstwa Jane Greenoff. Przesyłkę zastałam wczoraj na schodach po pracy i od razu siadłam do klikania :) Tak właśnie wygląda opakowanie iStitch2.



A oto co oferuje użytkownikowi program:



Nie mam doświadczenia w użytkowaniu programów hafciarskich ale na mój gust iStitch2 oferuje sporo, włącznie z kartami kolorów mulin wszystkich znanych firm. Jest to najnowsza, uaktualniona wersja programu z listopada 2013 r.
A tak wyglądają na ekranie moje krzyżykowe "bazgroły". Muszę przyznać, że to dosyć relaksujące klikanie w kwadraty i tworzenie wzoru wg własnego upodobania :) Bardzo podobają mi się takie mini wzorki xxx. Próbowałam stworzyć różne wersje beach houses.


Oczywiście program, ze względu na swoją złożoność wymaga odsiedzenia pewnej liczby godzin przy monitorze i rozgryzienia każdej funkcji. Z pewnością nie będę się nudzić przez kolejne miesiące. Marzą mi się karteczki samplerowe własnej produkcji na święta BN :) A więc mam nowe hobby na horyzoncie :)