What is this blog about? / O czym jest ten blog?

This blog is going to be my journey into a fabulous world of yarns, threads, fabrics, embroidery, cross stitch, hand and machine sewing, tatting and crocheting. It is my journey in eighty reels around the sewing world I have recently embarked on :) Adieu!

Ten blog jest moją pierwszą podróżą w bajecznie kolorowy świat ręcznych robótek, igieł, nici, szydełek, czółenek i szmatek. To tu chce pokazywać swoje pierwsze zmagania z igłą i szydełkiem, uczyć się nowych technik, realizować projekty, dzielić obserwacjami itp. Zamierzam bowiem udac się w podróż w 80 szpulek dookoła krawieckiego świata :)
Ahoj!
Showing posts with label pokrowce/cases. Show all posts
Showing posts with label pokrowce/cases. Show all posts

Tuesday, February 14, 2012

Duże "Em". Home Sweet Home (3)

Witajcie. W tym tygodniu poza literkowym haftem i zakupami nic nowego nie zdziałałam :) Duże "M" zostało ukończone ... Haftowało mi się je przyjemnie i... dosyć długo...


Trochę mi się przedłużyło przy jego wyszywaniu ale to zapewne przez większą ilość xxx bo jakoś tak mi się zdaje, że pole objetościowe tej litery jest większe od poprzednich, a może to tylko iluzja optyczna, no nie wiem :) Teraz napis wygląda tak:


H o m e, Sweet Home :)

Jak widać nie jestem jeszcze nawet w połowie projektu a już zaczynam zużywać niektóre kolory muliny. Coś widzę, że nie obędzie się bez świeżego zakupu mulinek w baaardzo bliskiej przyszłości.
Wciąż waham sie czy nadal będzie to całościowy napis Home Sweet Home, czy też może uproszczony Sweet Home albo poprostu Home. Wszystko zależy od tego jak długa wyjdzie ta girlanda po zszyciu. Przy zbyt dużej ilości liter mogę mieć problem z zawieszeniem jej na kominku bo wtedy jej nadmiar będzie sobie tak trochę luźno zwisał. Zobaczy się...
Mój biało-czerwony hafcik jest już bardzo bardzo bardzo bliski ukończenia ale nie będę go już pokazywać poraz enty aż do momentu kiedy postawię na nim ostatni krzyżyk. Poszukiwania odpowiedniego czerwonego materiału na oprawienie tego samplera w formę poszewki poduszkowej nadal trwają. 

A teraz cos bardziej... materialnie ;-) Dziś w pocztowej przesyłce znalazłam to:



Oryginalne tkaninki tildowe!!! Ucieszyłam się niezmiernie na ich widok bo to oznacza, że mogę już jutro zasiąść do tworzenia moich tildowych słoiczków na "przydasie". Tkaninki zostaną użyte jako materiał pod pincushions :) Coś czuję, że jutro zabiorę się ostro do roboty!

W sobotę udało mi się wyciągnąć T. do nieco odległego sklepu The Black Sheep Craft Barn w Culcheth i do Ikei w Warrington. Z tamtąd też przywlokłam co nie co :D 

Z Culcheth przywiozłam parę gadżetów hafciarskich:
nowe ramki / tamborki na duże projekty xxl :)


linijkę hafciarską do szybkiego liczenia oczek oraz organizer do igieł :) fajna sprawa przy dużym projekcie, nic się nie będzie mylić :)


farbowane płotna DMC Impressions:

 płotna xxl o ciekawej tonacji kolorystycznej: Stone i Rustic


i  drobiazgi:


a z Ikei oprócz ciekawych foremek do ciast między innymi w kształcie łosia, jeża, wiewiórki i koników Dala przywiozłam też takie dwie ludowo wyglądajace poszewki na poduchy :) Strasznie mi sie te kwiatowe hafty spodobały na tym grubszym białym płotnie i nie mogłam wyjść ze sklepu bez nich :)))


Tyle chwalenia się. Wracam do moich robótek. Ramka samplera czeka i aż prosi aby ją skończyć :) Pozdrawiam wszystkich tuzagladaczy i komentujących. Witam nowych follower'sów :)

Friday, August 05, 2011

Ufo wylądowało :)

Nareszcie! Pierwsze Ufo wylądowało :D jeden z moich zaczętych ponad rok a może i dłużej projektów krzyżykowych został zakończony!!! Radość ogromna bo na horyzoncie coraz mniej zalegajacych pudełko ufo-ków :) Dużo połkrzyżyków. Oto co mnie zniechęciło. A poza tym brak linii pomocniczych, gdyż wtedy nie używałam jeszcze tych ścieralnych niebieskich mazaków i orientacja na płotnie graniczyła z cudem i wręcz farmaceutycznym odliczaniem bloczków na aidzie. Bohemian Rhapsody. Ipod case bo tak nazywa się ten projekt w oryginale pochodzi z magazynu Cross Stitcher nr 223, marzec 2010 r. Skusiły mnie te artystyczne bo-ho zawijasy :D Kolory muliny dobierałam sama zgodnie z upodobaniem, podobnie jak kolor i rozmiar wstążki. Z tyłu tkaninka w róże. W środku wyściółka różowa w białe kropeczki :D Szyty maszynowo. Jest to moja pierwsza próba szycia i łączenia płotna, haftu i materiału. Nie jest idealny, ale jak na pierwszy raz, wydaje mi się nie taki zły ;)