What is this blog about? / O czym jest ten blog?

This blog is going to be my journey into a fabulous world of yarns, threads, fabrics, embroidery, cross stitch, hand and machine sewing, tatting and crocheting. It is my journey in eighty reels around the sewing world I have recently embarked on :) Adieu!

Ten blog jest moją pierwszą podróżą w bajecznie kolorowy świat ręcznych robótek, igieł, nici, szydełek, czółenek i szmatek. To tu chce pokazywać swoje pierwsze zmagania z igłą i szydełkiem, uczyć się nowych technik, realizować projekty, dzielić obserwacjami itp. Zamierzam bowiem udac się w podróż w 80 szpulek dookoła krawieckiego świata :)
Ahoj!
Showing posts with label sowy/owls. Show all posts
Showing posts with label sowy/owls. Show all posts

Sunday, June 01, 2014

Cztery sowy i jeden kręcioł

Hejka! W ten weekend działałam intensywnie nad ukończeniem tych oto wełnianych sówek :) To są 4 malutkie sówki, które mają za zadanie uszczęsliwić 4 osoby, które kochają sowy i zbierają wszystko co sowie :) Tak więc jutro polecą ze mną do pracy a ostatecznie do brytyjskich domów :)


Do ich zrobienia zmotywowała mnie koleżanka z pracy, Alison (nasza "dyżurna drutująca" słynna z robienia finezyjnych szalików), która tydzień temu zapytała mnie:  

Have you had a go at those owls from the book, Marta? 
I've tried knitting them but I've given up. It's been a long time since I read a pattern :) 

Skoro padło wyzwanie, to trzeba było podjąć tę rękawicę i tak oto powstały 4 wełniane sowy w "martowej" interpretacji :) Sówki pochodzą z tej książki:


"Baby and Toddler Knits made easy. More than 50 projects" z mojego ulubionego wydawictwa DK, które specjalizuje się w dobrych książkach podręcznikowych. Książkę tę zakupiłam niedawno w moim miejscu pracy, kiedy oboźnik handlowy podrzucił nam nowy koszyk z artykułami do zamówienia. Szybko się stała hitem zakupowym wśród moich koleżanek. Pobrałyśmy sobie po kopii dla siebie, wszystkich nas 6 czy osiem osób. Za £5.00 to nie byle jaka gratka zwłaszcza, że jest to wydanie w twardej okładce, z błyszczącym papierem, pięknym zdjęciami, dobrze zilustrowaną częścią teorytyczną i piękną grafiką. Zakochałam się od razu w tym dzierganym ślaczku na okładce :) hi hi ciekawa jestem, kiedy ujrzę pierwsze projekty z tej książki u koleżanek?

A tak wyglądaja sówki z projektu:


Nie miałam dokładnie takiej samej beżowej wełny (o fajnej nazwie odcienia: Pebble czyli kamyk) jaką rekomendują w książce więc użyłam szarej i też myślę, że dobrze się komponuje z innymi kolorami :) Rozmiarowo sówki są dosyć małe, ok. 7-8 cm i sa leciutkie. Zawiesza je się na kręciołku zwanym mobilem.
Parę fotek dla Was :)

z Mamusią? :)))

i same przy ścianie, z antenkami, gotowe do odbioru ;P

zabawa w "Słoneczko" he he :P


grupowe dyndanie na moim sezonowym drzewku ;)

  i w plenerze na kręciołku, który został specjalnie zmajstrowany na tę okazję :D





 Rustykalna karuzela na świeżym powietrzu dobrze im zrobi ;D

Oczywiście do sesji foto w plenerze niezbędny, powtarzam, NIEZBĘDNY był asystent. Zadaniem asystenta było sprawdzanie pobliskich krzaków, i upewnianie się czy przypadkiem nie kręci się tam ktoś obcy :))))


Jednakże po 5 minutach pracy asystent się już przegrzał i gotowy był do przerwy ...


...studząc się na płytach chodnikowych z jedną nogą w górze :)


Tym kocim akcentem kończę mój post. Kolejne sówki w natarciu ale tym razem będzie to mój prywatny sowi gang w całkowicie odmiennych kolorach :)

Pozdrawiam i dzięki za komentarze x X x X
Miłego tygodnia!

Monday, June 17, 2013

Miseczka szydełkowa

No i w końcu wyszydełkowałam tę miseczkę. W sumie niedużo mi to zajęło czasu. Zaledwie 2 posiedzenia. Poszło szybciej niż myślałam :) A miseczka tak oto sie prezentuje po skończeniu:


Niewielka. Ma około 12 cm średnicy. Nie jest to jakaś szczególnie atrakcyjna wełna. Wszystko to zaledwie projekt początkowy. Chwytam za skrawki zachomikowanej wełny i próbuję coś z tego dziergać :) 


Rogi miseczki można zawinąć do środka albo wywinąć na zewnątrz :)



Zmiana koloru z jednego na drugi okazała się dziecinnie prosta więc z wykończeniem nie było problemu. Projekt pochodzi z dziecięcej ksiązki "My first crochet book" dla siedmiolatków i starszych :))) Miseczka powędrowała do kolegi z pracy, który wyraził życzenia posiadania takowej :) więc przekazałam ja dalej. Podobno ma w niej przechowywać swoją biżuterię ;) Ach ci faceci!!!

*  *  *  *
W zakupionym ostatnio magazynie Craftseller:


napotkałam te sowy jako projekt to wykonania. Są cudne! Muuuuuszę nauczyć się je dziergać! :) Kolejny szydełkowy projekt w długiej kolejce do zrealizowania.


W międzyczasie hafcę te małe śliczne kwiatuchy retro :)


I na koniec jeszcze serdecznie zapraszam na Twórczy Weekend 83 . Linkowanie do piatku do północy.